niedziela, 28 lipca 2013
URATOWANI jest wi-fi
Hej, jestem już w Karpaczu w Hotelu Gołębiewskim. Zdjęć puki co nie będzie. Są ładne widoki. Z pociągu wysiedliśmy o 10.30 i do 14 musieliśmy się szwędać po mieście. Potem poszliśmy do naszego pokoju, umyliśmy się, poszliśmy na obiad, a potem na basen. Baseny te są świetne! Wielkie, na zewnątrz i w środku.Po trzech godz przyszliśmy do pokoju i zaraz idziemy na miasto. Hotel ten jest piękny, czysty, wielki i zadbany. Jutro ponoć mamy wejść na śnieżkę. Choć mi się nie chce:O To trzymajcie za mnie kciuki i do usłyszenia!!! *-*
piątek, 26 lipca 2013
Powrótr i podsumowanie lipca
No Hejcia ;*
Ja, wiem że długo nie pisałam, ale no albo nie miałam czasu albo chęci :/ Chyba w lipcu nic takiego nie było oprócz tego , że miałam 9 lipca urodziny. Dostałam rolki i taki sweterek, a od cioci torebkę Converse. Cały czas była u babci w Tczewie, ale teraz na jakieś kilka dni jestem w Gdańsku. Ponieważ jutro o chyba 23 ileś mamy pociąg i jadę z rodzicami do Karpacza a z tamtąd na dzień lub dwa do Pragi. Jutro już będę się pakować. Nie mogę się doczekać, bo po prostu KOCHAM SPAĆ W POCIĄGU!!!♥
Tak, uwielbiam. Mama śpi na górze ja w środka. a tata na dole. W Pradze pokupujemy pamiątki jakieś obrazy a dla mnie może kukiełkę. Chciła bym może jakiegoś dziada, babę albo śmierć ;D
Na pewno będą jakieś zdjęcia. A dziś to rano byłam z mama w Agata Meble i trochę pokupowałyśmy różnych pierduł :D Między innymi jakieś świeczki, dla mnie mały stojący zegarek z flagą Amerykańską i jeszcze taki mały błyszczyk o smaku coca coli. Zdjęcia też będą, ale nie teraz. Może za tydzień. A na głowie mam piasek, bo u babci chłopacy mnie obrzucali piaskiem albo była wojna na jabłka *.* Na razie to ja kończę do zobaczenie !!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)