Witajcie powróciłam!!
WOW! Jak ja dużo mam wam do opisania! Dziś byłam z mamą w Oiwie i w Maku. Kupiłam sobie czekoladowego szejka i kilka ciasteczek w jednej piekarni. W pon. do szkoły, a tu jeszcze potwór klasowy do dokończenia. Nic mi się nie chce! A zresztą komu by się tam chciało. : D I kurde w końcu musze zrobić ten kalendarz, w którym będę sprawdzała ile zostało dni do wakacji. Wiem, że jeszcze około 2 miesiące, ale ja chce wiedzieć dokładnie. Dziś przyjechałam też od dziadków. Było ok. I pierwszy raz w tym roku miałam na sobie krótkie spodenki. Było upalnie, przez WIELKIE U!! A ja opalałam się trochę bawiłam się z kotką Marysią i z dżdżownicami i innymi kotkami. Potem poznałam jakąś dziewczynkę za płotu Marysie lub Nadie....nieważne i rzucałam z nią piłkę przez płot. Ta... jakoś to zleciało, bo wiadomo że jakaś 5 czy 6 letnia dziewczynka nie jest w tym dobra. I to na dzisiaj wszystko. Ja się z wami żegnam do zobaczenia :*
Foty z dziś:
Z majówki u dziadków:















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz