czwartek, 23 maja 2013

Podsumowanie miesiaca.

Hejo
No, no ja to wiem, że mnie prawie przez cały czas nie było i teraz wszystko opisze dla Was! ;*
No to po kolei. 8 maja był ostatni post. A 9 maja byłam na pachołku. Może, kiedyś, później dodam fotki : D.  Następnie co było to ja nie pamiętam, a jakieś dwa lub tydzień temu źle się czułam, nie chodziłam do szkoły i w między czasie zrobiłam kalendarz do obliczania do dni wakacji. Polega to na tym, że właściwie co dziennie skreślam w nim dni. Np. 23.05 patrzę sobie i skreślam i wiem ile zostało dni. WIĘC JAK NARAZIE TO 37 DNI. No ale to jest policzone razem z weekendami.I chyba co dziennie tez tu w notkach będę wam mówiła ile. Chyba jakiś tydzień temu miałam iść na noc muzeów, ale pogoda wszystko zepsuła ;( Było ładnie, ładnie a tu nagle czarne chmury i burza do północy. Wczoraj razem z Karola byłam na takim festynie z przedszkola gdzie pracuje jej mama. Fajnie było, bawiliśmy się z maluchami i w ogóle. Dziś rano byliśmy z klasa na tez festynie w Parku Regana. Ja z Karolina byłyśmy spóźnione. Oni już byli daleko przed nami, a my z tył. Na szczęście nasza koleżka Matylda co chwile dzwoniła i nas prowadziła. Dotarłyśmy bezpiecznie i spokojnie. Na miejscu był wyścig i inne konkursy. A, i mogę się pochwalić czymś wam! Za przebiegnięcie każdy dostał medal. Jak każdy to ja też nie, ale niestety podrabiany sztuczny. Ale ok. Aha jeszcze wczoraj na podwórku z K. złapałyśmy kilkadziesiąt ślimaków, ale dwa byłe nasze ulubione. Mój to był Edzio a K. to Barbara. No nieważne. A dziś potem poszłam z babcią na cmentarz, a z powrotem przez park i karmiłam gołębie i kaczki no i jeden gołąbek miał przywiązana do nogi bardzo grubą nitkę. I ja mu ją jakoś odwiązałam. Były śliczne małe kaczki. W niedziele już dzień matki. No a po niedzieli jest coo?? Poniedziałek. A poniedziałek=WYCIECZKA!!!!!!!!!. Jeju po prostu już się po prostu nie mogę do czekać. Aż do środy. A jutro to na uniwersytet chyba w Sopocie.
Jeju długo mi się pisało i do zobaczenia później.
37 dni do wakacji
PAPAPA ;* :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz