niedziela, 30 czerwca 2013

3 raz jazda konno

Witajcie!!
A, więc. Dzisiaj juz była ostatnia lekcja konno. Lecz może rodzice zapiszą mnie jeszcze na cały wrzesień. Byłoby fajnie. Wcześniejsze 2 lekcje jeździłam na Fidze a dzisisiaj jeździlam na jej starszym synu Figlu. Ma jeszcze młodszego syna Figara. Aha i skakałam przez taką malutką przeszkodę, ale to zawsze coś. Potem nic już takiego nie robiłam tylko poszłam do domu. Teraz to oglądam telewizje, gram na tablecie i pisze posta.
Dobra, to już koniec. Dodam zdjęcia z Figą i z Figlem.
 
 
 
Z Figą
A teraz z Figlem

 


sobota, 29 czerwca 2013

Zakończenie roku szkolnego i nowa fryzura

Cześć!
Wczoraj było zakończenie roku szkolnego. Czyli nadeszły w końcu długo wyczekiwane przez nas wszystkich WAKACJE!!! No a dziś  byłam z rodzicami u fryzjera i na zakupach.
U fryzjera byłam po prostu przerażona. Najpierw pani mi wymyła włosy i potem było strzyżenie.
Nie wyszło aż tak źle. Ale nadal nie mogę przyzwyczaić sie do tej nowej fryzury.
A potem poszłam z moimi rodzicami do sklepu. Kupilismy bluzkę, bluzę, buty, krótkie spodenki, szczotke, breloczek i kręcący sie długopis.  Jutro po raz ostatni idę na konie.  Kończę i pozostawiam was z moimi pięknymi zdjęciami;-)))))))!!!!!!!!!!!!!!!!

 
A teraz- PRZED



 
I PO
 
 




poniedziałek, 24 czerwca 2013

....

Post będzie niedługo♥


niedziela, 16 czerwca 2013

Jazda konno

Hejo, dziś pierwszy raz po czterech latach powtórzyłam naukę jazdy na koniu. Mój tata wygrał znowu karnet na 3 niedziele żebym się trochę pouczyła jeździć na koniu. Jeszcze we wrześniu mnie zapiszą może na takie lekcje. No i może zaczne od tego że mieliśmy przynajmniej 30 min. spóźnienia. ;D Ale, ok najpierw musiałam wyczesać konia i jego grzywe. Miała na imie Figa. Coś tam ją kojarzyłam, ale niezbyt. Potem na nią wsiadłam i uczyłam się skręcać,potem pani biła lekko batem żeby biegła kłusem. Napoczątku strasznie się bałam dostałam kolki i wgl. Ale potem już się przyzwyczaiłam i  dawałam rade. Kiedy był już koniec poszłam z panią odprowadzić Fige na pole i wziąść inne konie. Pamiętałam Myszkę, Mikołaja i stara babcie Ige :D. Był tam też Figar i Figaro dwaj synowie Figi. Po zajęciach pojechaliśmy z rodzicami do Dekatlona i kupiliśmy mi bryczesy. Na koniec poszłam z moim tatą i dziadkiem na hipodrom na wyścigi konne. To już wszystko do juterka i trzymajcie jutro za mnie kciuki bo to ważny dzień. Jutro może wyjaśnie, ale i tak czy siak TRZYMAJCIE!!!

niedziela, 9 czerwca 2013

38-Dużo do opisania

No, no wiem, że od przyjazdu z wycieczki nic nie pisałam, ale czasu za bardzo nie miałam. To zacznę od początku. 1 dnia jak przyjechaliśmy mieliśmy 2 warsztaty i chłopacy pryskali nam pokój dezorantami. I strasznie śmierdział. A 2 pozostałe dni to  podobnie. Na dzień dziecka to dostałam czekoladę od dziadków i klawiaturę od rodziców do tableta.  Wczoraj byłam z rodzicami w zoo na aukcji i tata wygrał jakieś klocki Lego Ninja. Potem pojechaliśmy do Ikea i kupiliśmy kwiata ładnego i dla mnie dużą białą tablice. Jak wróciłam to poszłam na spacer z Karolą i z jej kuzynem Krzysie. I kiedy nam się już nudziło poszłyśmy popatszeć jak ludzie wspinają się na ściankę wspinaczkową, która jest strasznie blisko nas. I pani nam powiedziała, że dziś wyjątkowo możemy się powspinać za darmo.  Mama powiedziała mi, że ma taką karte za którą moge tam wchodzić za darmo! Dziś chyba też tam pójdziemy. To wszystko do później!!! 
19 dni do wakacji