Witajcie!!
A, więc. Dzisiaj juz była ostatnia lekcja konno. Lecz może rodzice zapiszą mnie jeszcze na cały wrzesień. Byłoby fajnie. Wcześniejsze 2 lekcje jeździłam na Fidze a dzisisiaj jeździlam na jej starszym synu Figlu. Ma jeszcze młodszego syna Figara. Aha i skakałam przez taką malutką przeszkodę, ale to zawsze coś. Potem nic już takiego nie robiłam tylko poszłam do domu. Teraz to oglądam telewizje, gram na tablecie i pisze posta.
Dobra, to już koniec. Dodam zdjęcia z Figą i z Figlem.
Z Figą
A teraz z Figlem