No, no wiem, że od przyjazdu z wycieczki nic nie pisałam, ale czasu za bardzo nie miałam. To zacznę od początku. 1 dnia jak przyjechaliśmy mieliśmy 2 warsztaty i chłopacy pryskali nam pokój dezorantami. I strasznie śmierdział. A 2 pozostałe dni to podobnie. Na dzień dziecka to dostałam czekoladę od dziadków i klawiaturę od rodziców do tableta. Wczoraj byłam z rodzicami w zoo na aukcji i tata wygrał jakieś klocki Lego Ninja. Potem pojechaliśmy do Ikea i kupiliśmy kwiata ładnego i dla mnie dużą białą tablice. Jak wróciłam to poszłam na spacer z Karolą i z jej kuzynem Krzysie. I kiedy nam się już nudziło poszłyśmy popatszeć jak ludzie wspinają się na ściankę wspinaczkową, która jest strasznie blisko nas. I pani nam powiedziała, że dziś wyjątkowo możemy się powspinać za darmo. Mama powiedziała mi, że ma taką karte za którą moge tam wchodzić za darmo! Dziś chyba też tam pójdziemy. To wszystko do później!!!
19 dni do wakacji
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz